tel. 61 81 87 550
Piękno jest w Tobie

Biotechnologia- nowe możliwości naprawy uszkodzonych struktur białkowych, czyli czy możliwe jest gojenie bezbliznowe oraz odmładzanie skóry?

Z punktu widzenia chirurgii estetycz­nej wszystko zaczęło się od blizny, a właściwie od obserwacji gojenia się rany w okresie życia płodowego, i stwierdzenia, że gojenie to nie zosta­wia śladu w postaci widocznej blizny. Blizna jest naturalnym następstwem prawidłowego procesu gojenia rany. Cały proces szkolenia chirurga plastycz­nego ma na celu to, ażeby rana zadana w czasie zabiegu estetycznego była mało widoczna. Jeżeli blizna jest blada, cienka i elastyczna, tj. nie zaburza fizjo­logicznych właściwości skóry czy ruchu stawów, a dodatkowo jest mało widocz­na i nie zwraca uwagi otoczenia, to na­zywamy ją blizną estetyczną i zarówno pacjent, jak i lekarz są usatysfakcjonowa­ni. Przerastające blizny i keloidy były od zarania chirurgii następstwem urazów, zakażenia ran i zabiegów operacyjnych. Według piśmiennictwa ok. 6 min ludzi na świecie traci rocznie wzrok z powo­du bliznowacenia rogówki, a kilka miliardów dolarów rocznie wydaje się w USA na leczenie skutków nadmiernego bliznowacenia. Dawniej blizny zwalczano metodami chirurgicznymi, tj. wy­cięciem i plastyką miejscową lub wol­nymi przeszczepami skóry, oraz metodami zachowawczymi, tj. opatrun­kami maściowymi, foliowymi oraz uciskającymi bliznę.

Dopiero jednak Lorentz w 1993 r. opisał obserwacje dotyczące bezbliznowego gojenia się rany u 75-dniowego zarodka małpy Macaccus Rhesus z raną wargi górnej. Wykazał i udoku­mentował możliwość gojenia bezbliznowego. Było to przyczyną poszukiwań różnic w biologii gojenia płodowego i dorosłego. Ustalono płodowy wzór go­jenia się rany skóry. Różnice dotyczą zarówno elementów morfotycznych, jak i poziomu i zakresu działania cytokin oraz odczynu zapalnego. Szczegó­łowe badania wykazały również, że gojenie się ran w życiu płodowym nie zawsze jest bezbliznowe. W chwili obecnej coraz więcej jest doniesień w piśmiennictwie o możliwościach wykorzystania wzorów gojenia płodowego do profilaktyki i leczenia nadmier­nego bliznowacenia.

Podsumowując, programy lecznicze można podzielić na: diagnostykę wad rozwojowych i zabiegi naprawcze we­wnątrz pęcherza płodowego, profilakty­kę nadmiernego bliznowacenia w ra­nach dorosłych chorych oraz leczenie blizn przerosłych i keloidów metodami chirurgicznymi, inżynierii komórkowej w połączeniu z możliwościami terapii genowej, postępowaniem nieoperacyjnym, np. laseroterapią, chemioterapią czy hormonoterapią. Ze względu na ogromne znaczenie czynnościowe osobnym zagadnieniem jest profilakty­ka i leczenie blizn pozawałowych w sercu, blizn gałki ocznej, w obrębie tkanki nerwowej, blizn w obszarze szczękowotwarzowym oraz aparatu ruchowego dużych stawów i ręki.

W miarę doskonalenia metod ba­dawczych oraz nagromadzenia i opra­cowania informacji ustalono, że proces starzenia się jest następstwem zaburzeń procesów naprawczych. Opracowano szereg postępowań regulujących. Jed­nym z nich jest tzw. hormesis, tj. stymu­lowanie komórek i organizmu za po­mocą łagodnego stresu, co w efekcie przeciwdziała starzeniu i tym samym przedłuża życie. Ludzkie fibroblasty pobrane ze skóry były poddawane po­wtarzanym łagodnym urazom ciepl­nym. Charakterystyka biochemiczna uwidoczniła wzrost poziomu komórko­wej odporności na inne urazy. Zastoso­wanie hormesis w klinice daje możli­wość regulowania procesów starzenia się oraz zapobiegania takim chorobom, jak choroba Alzheimera, Parkinsona, katarakta czy osteoporoza. Zanim jed­nak do powszechnej praktyki lekarskiej wejdzie zapobieganie uogólnionemu starzeniu się organizmu, pozostaje le­czenie miejscowe zmarszczek, zaniko­wych blizn, np. po trądziku, czy innych nieregularnych zniekształceń skóry. Do­tychczas stosowano tzw. wypełniacze biologiczne: heterogenne (odzwierzęce), tj. kolagen bydlęcy, kwas hialuronowy; autogenne (od pacjenta), tj. autogenny tłuszcz, Autologen, lub rozdrobnioną powięź szeroką uda; homogenne (od innego człowieka), tj. Dermalogen, Alloderm i Cymera. Do syntetycznych mate­riałów alloplastycznych, które są nadal stosowane, zaliczamy: preparaty silikono­we, Bioplastik czy Artecoll.

Nowe horyzonty odmładzania skó­ry otwiera i tym razem biotechnologia. Pojawiły się prace oceniające efektyw­ność stosowania autogennych, hodowa­nych laboratoryjnie fibroblastów w le­czeniu zmarszczek twarzy i zagłębień skórnych. Zaobserwowano, po zastoso­waniu optycznej profilometrii, że meto­da ta daje od 60 do 100% poprawy w procesie leczenia. Badania mikrosko­powe wykazały wyraźny wzrost grubo­ści i zwartości warstwy siateczkowatej skóry, co można przetłumaczyć na po­tocznie zrozumiały język jako uzyska­nie efektu odmłodzenia.

W podsumowaniu można stwier­dzić, że hodowane autogenne fibrobla­sty tworzą żywy, wszczepialny system, który można efektywnie stosować do leczenia zmarszczek, zagłębionych blizn, nieregularności skóry powstałej w wyniku atrofii potrądzikowej oraz ran polaserowych. Fibroblasty dzięki wytwa­rzanym cytokinom stanowią system na­prawy białek. Badania kliniczne na 1450 pacjentach wykazały duży, bo sięgający 92%, poziom satysfakcji z zabiegu. Długotrwała obserwacja wska­zuje, że u 70% leczonych uzyskuje się poprawę. Hodowane autogenne fibroblasty są żywym, a tym samym dyna­micznym wypełniaczem zmarszczek, znajdującym zastosowanie w natychmiastowej korekcji zmarszczek skóry, zniekształceń ubytkowych skóry właści­wej, a także w obrębie powierzchownej tkanki podskórnej.

dr n. med. Kazimierz Cieślik